12 Lis

Ch. Preissmann – Asperger. Życie w dwóch światach

Nowością na rynku wydawniczym – tym razem od Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego – jest książka Christine Preissmann, niemieckiej psychoterapeutki i lekarki będącej w spektrum autyzmu.

Książka, choć pozornie niewielka, skrywa w sobie spory ładunek treści emocjonalnych i czysto teoretycznych. Jest to zasługa umiejętnego lawirowania między opowieściami – często diametralnie różnymi – a naukowymi typologiami i terminologią. Konglomerat tych dwóch płaszczyzn sprawia, że książka wydaje się być idealnie dopasowana do każdego typu odbiorcy – zarówno rodzic osoby z ASD, jak i osoba ze spektrum odnajdzie w niej nadzieję na dobre, spełnione życie pomimo trudności, a nauczyciele i terapeuci – także garść cennych wskazówek, jak postępować z osobą z ASD, a czego unikać. Warto zauważyć, że opowieści dorosłych osób z ASD poruszają rzeczywiście „dorosłe” tematy (jest tego ciągle zbyt mało w oficjalnym nurcie pisania o ASD) choć nie bez nawiązania do trudnej i bogatej przeszłości. Zabieg w postaci oddania głosu innym dobrze wpływa na strukturę książki; pozwala autorce pozostać nieco z boku i siłą rzeczy czyni ją bardziej wiarygodną w tym, co mówi. Także sama narracja zyskuje raczej, niż traci, na różnorodności głosów, biorąc pod uwagę, jak różne mogą być osoby w jednym, autystycznym spektrum.

Z drugiej strony, raczej nie dałabym tej książki osobie świeżo zdiagnozowanej z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Mimo przemykających wskazówek, głównym rdzeniem tej książki są często traumatyczne historie i trudności, które na osobę pozbawioną dystansu do sytuacji mogą zadziałać deprymująco (nawet mimo silnego nurtu nadziei i przykładów osób, które odnoszą osobiste sukcesy). Jest to książka osnuta głównie na kanwie historii, które – podane w nadmiarze – mogą bardziej zaszkodzić, niż pomóc osobie poszukującej punktu odniesienia w tej niełatwej sytuacji, jak również tej osobie, której profil trudności w dorosłości znacząco odbiega od problemów dzieciństwa. Kolejną sprawą jest dość pedantyczny i szczegółowy sposób wypowiedzi niektórych osób, a także wyraźne osadzenie w niemieckiej przestrzeni kulturowej. Swoją drogą, opowiadane historie dość dobitnie pokazują, że Polska nie jest na tle Europy żadnym wyjątkiem, jeśli chodzi o poziom (nie)tolerancji trudności osób z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Marne – ale jednak pocieszenie.

Książkę czyta się niezwykle szybko, a sposób w jaki podawana jest w niej wiedza jest wyjątkowo przejrzysty, jak na ten typ literatury. Wskazówki są wyraźnie wybite na szarym tle, każdy wątek jest także oddzielony dłuższym śródtytułem. To ważne, ponieważ narracja niektórych wypowiadających się osób wydaje się być dłuższym monologiem, do czego nie wszyscy są przyzwyczajeni. Można ją śmiało polecić jako przykład lekkiego i przystępnego podania na tacy blasków i cieni życia w spektrum autyzmu. Na ile zawarte treści okażą się przydatne – na to pytanie, w dobie zatrzęsienia literatury na temat ASD, każdy musi odpowiedzieć sobie we własnym zakresie.

Weronika Miksza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.